Punkt informacyjny PGNiG w Urzędzie Gminy Susiec

17 lipca po raz kolejny PGNiG uruchomiło w Urzędzie Gminy Susiec punkt informacyjny, do odwiedzenia którego zapraszano wszystkich zainteresowanych i obiecano udzielić wszelkich informacji na temat planowanych na terenie gminy inwestycji a także ogólnie o procesie poszukiwania i wydobycia gazu łupkowego.

Tyle obiecywał plakat. 10 lipca okazało się jednak, że przedstawiciele PGNiG, wbrew temu co głosił plakat, nie zamierzali udzielać odpowiedzi na żadne pytania komukolwiek poza mieszkańcami. Tych niestety zabrakło – być może dlatego, że o punkcie informacyjnym zawiadamiał jeden plakat – na drzwiach urzędu. Określenie „wszyscy zainteresowani” nie obejmowało nie tylko aktywistów, ale również mieszkańców sąsiednich gmin a nawet mediów – na spotkanie nie zostali wpuszczeni dziennikarze TVP Lublin, Radia Lublin i Roztocze net.

Na czym polega działanie „punktu informacyjnego”, który nie udziela informacji mediom (również publicznym) – chociaż jest otwarty w Urzędzie Gminy przez spółkę Skarbu Państwa?

Nie poddaliśmy się jednak i wytrwale zadawaliśmy pytania. Jaka ilość wody jest potrzebna do wykonania odwiertu? Skąd będzie pobierana? Usłyszeliśmy, że 5000m3 – z ujęcia gminnego. Niestety nie potwierdził tego wójt – nikt z PGNiG z nim na ten temat nie rozmawiał, a taka ilość wody znacznie przekracza możliwości gminy. Już tydzień później, 17 lipca okazało się zatem, że wody potrzeba będzie tylko 1200m3 a na dostawcę tejże zostanie ogłoszony przetarg. Niezwykłe, jak w ciągu 7 dni można udoskonalić technologię, żeby prawie pięciokrotnie zmniejszyć zapotrzebowanie na wodę…

Nie udało się nam uzyskać odpowiedzi na wiele innych pytań, m.in. jaka firma zajmie się utylizacją odpadów wydobywczych ani jakie bezpośrednie korzyści będzie miała gmina z planowanych na jej terenie inwestycji. I to pomimo wzmocnionego składu ekipy – 17 lipca PGNiG przywiózł ze sobą prawniczkę, geologa i specjalistkę od ochrony środowiska. Niestety nikt z przedstawicieli państwowego przedsiębiorstwa nie przedstawił się z imienia i nazwiska, co więcej – wszyscy zażądali anonimowości i niepublikowania swojego wizerunku w internecie. Jak się to ma do wypowiedzi Rafała Pazury, kierownika zespołu prasowego: „Nie widzimy powodów do obaw, spotykamy się z pełnym zrozumieniem. Sprzyja temu nasza otwartość – spotykamy się, rozmawiamy z mieszkańcami i samorządowcami. Ten dialog jest z obu stron potrzebny i konieczny (…) Nie mamy nic do ukrycia, organizujemy warsztaty dla mediów, bo za ich pośrednictwem będziemy trafiali do mieszkańców z informacją, a następnie – cykliczne spotkania z mieszkańcami gmin, powiatów, na których można zadawać nam pytania.” ?

Cóż, zmiana polityki wizerunkowej i informacyjnej jest widoczna – między 10 a 17 lipca ze strony PGNiG zniknęły zdjęcia pracowników Centrum Obsługi Mediów.
Czy to wstyd pracować dla spółki Skarbu Państwa?

Dużo pytań bez odpowiedzi. Na koniec jeszcze jedno – jak PGNiG zamierza łączyć prowadzenie odwiertów w obszarze Natura 2000, na Roztoczu, które wkrótce otrzyma statut Rezerwatu Biosfery UNESCO, z deklarowaną przez siebie odpowiedzialnością wobec społeczeństwa i środowiska?

Wstecz
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *